Do popełnienia tego wpisu, mimo kompletnego braku czasu, zmusiły mnie dwie rzeczy: wiadomość od klientki i jesienna aura.

Zacznę od początku…
Kiedy stworzyłam markę Lovemade marzyłam o kilku rzeczach: dać ludziom coś wyjątkowego, ponadczasowego, jednocześnie uniwersalnego i klasycznego.

Ci co czytali historię granatowej sukienki wiedzą, że marzyłam też o tym, by nasze sukienki stały się dla Waszych dzieci tym właśnie, czym dla mnie jest granatowa sukienka, a mianowicie były symbolem dumy: „jestem jak mama”, pięknym wspomnieniem i wytrychem do serc ludzi, którzy mijają Was na ulicy i obok stylizacji mama i córka nie mogą przejść obojętnie.

To było na początku mojej drogi tworzenia Lovemade. Wczoraj, w zasadzie, moje marzenia się spełniły. Dostałam wiadomość od mojej klientki: „Będę wierną klientką i czekam na kolejne perełki do mojej kolekcji. Tych sukienek nie przekaże dalej, zostaną dla wnuków”.
Czyli historia zatoczyła koło 🙂 Moja mama już doczekała wnuków, by dać im moją granatową sukienkę, a ja mam nadzieję, że moja klientka też podaruje sukienki Lovemade wnukom, mówiąc: „chodziła w nich Twoja mama”.

Dlatego sukienki, które powstają pod marką Lovemade to sukienki wyjątkowe, o ponadczasowych krojach i tkaninach! Mnóstwo klientek oglądając/ otrzymując nasze produkty mówi: „To jest bawełna?”.
Fakt, większości z nas, bawełna kojarzy się z T-shirtem. Otóż nie, bawełna to też elegancka tkanina, wytrzymała, wręcz wiekowa!!! Przede wszystkim – tkanina, tkanina na bardzo eleganckie sukienki. O tym jak wybierać materiały dobrej jakości będzie w innym poście, więc nie będę rozwijać tego tematu tutaj.

Jesień tuż tuż. Przynajmniej ta kalendarzowa… Bo pogodowo spokojnie można rzec, że Pani „J” rozgościła się na dobre na podwórku! Chociaż sukienki Retro są propozycją całoroczną, to jakoś wyjątkowo kojarzą mi się z jesienią właśnie. Chciałam się z Wami podzielić zdjęciami z ostatniej sesji. Długo szukałam pleneru do niej i myślę, że znalazłam!






Miesiąc temu zadzwoniła do mnie Klientka: „Pani Magdo, moja Babcia chce zrobić prezent swojej prawnuczce. Chce podarować jej wyjątkową sukienkę. Mała ma pełno sukienek z Elzą, Myszką Miki, ale babcia chce dać jej coś wyjątkowego”. Zaraz pomyślałam o Sukience Retro, ale byłam ciekawa o czym myśli Klientka. Bingo! W słuchawce telefonu usłyszałam: „Pomyślałam o Retro.”

Bo to jest TA wyjątkowa sukienka, która zawsze będzie na czasie, którą można nosić cały rok. A dla mnie wyjątkowa, bo to mój pierwszy projekt. Projekt symbol – mama otrzymała jedną stronę tkaniny – popiel, córka drugą – brzoskwiniową. Taki symbol, że mama i córka są różne, ale razem tworzą całość, potrafią idealnie się uzupełnić.


Jeju, jak ta sukienka świetnie pasuje do tej dziewczynki !!:)
Dziękuję!!!
pięknie się na Was patrzy, rodzina, inspiracje, 2 w 1 , życzę sukcesów !
Dziękuję bardzo!!!